Zobacz wyniki
z TestMeToo

Informacje Cookies

Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z tego serwisu.

Zmień ustawienia swojej przeglądarki, jeżeli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na dysku Twojego komputera.

Sanofi

Strefa stresozaradnych

Strona główna Strefa Stresozaradnych

Stresozaradni Polacy. Jak radzimy sobie ze stresem?

24.04.2017

Dr Ewa Jarczewska-Gerc Uniwersytet SWPS

Mówi się o nas – Polakach, że jesteśmy narodem narzekającym. Ale czy rzeczywiście jest z nami aż tak źle? W jaki sposób radzimy sobie w trudnych, stresujących sytuacjach?

Rąbka tajemnicy ujawniają wyniki badania uzyskane przy okazji realizacji kampanii Stresozaradni. W ramach akcji na stornie internetowej został umieszczony kwestionariusz badający strategie radzenia sobie ze stresem. Kwestionariusz został wypełniony przez 8 042 osoby, w tym 6 684 kobiety i 1 360 mężczyzn. Jakie metody radzenia sobie ze stresem są najczęściej wybierane przez Polaków?

Okazuje się, że najczęściej rozmawiamy z przyjacielem lub przyjaciółką. Co ciekawe rozmawianie z bliską osobą nie jest dla nas tożsame z typowym zwierzaniem się – znacznie mniej osób wskazuje na to, że się zwierza w porównaniu do tych, którzy przyznają się do rozmów. Może to świadczyć o negatywnym skojarzeniu, które towarzyszy słowu zwierzać się – jako działaniu towarzyszącemu słabości i bezradności. Rozmowa natomiast wydaje się być bardziej partnerska. Niezależnie jednak od nazewnictwa ponad 30% naszych badanych rozmawia o swoich problemach „bardzo często” lub „zawsze” kiedy się pojawią. Czy to dobra strategia? Bez wątpienia tak! Badania prowadzone przez Jamesa Pennebakera, amerykańskiego psychologa klinicznego pokazały, że zjawisko określane jako „emotional disclosure”, czyli emocjonalne otwieranie się działa zbawiennie na nasze samopoczucie, a nawet obiektywne wskaźniki zdrowia. Mówienie o problemie sprawia, że związane z nim emocjonalne napięcie istotnie się zmniejsza. Poza tym, kiedy słownie opisujemy doświadczaną trudność, zaczynamy patrzeć na nią z innej perspektywy i łatwiej nam znaleźć wyjście z sytuacji. Czy są jakieś reguły, które powinny obowiązywać przy korzystaniu z takiej strategii? Odpowiedź brzmi tak – po okresie otwarcia się czyli opowiedzeniu o problemie, powinien nastąpić moment zamknięcia problemu i nie wracania do niego w kolejnych rozmowach. Ciągłe wracanie do jakiejś przykrej sytuacji, może nam przynieść więcej szkody niż pożytku. W obszarze korzystania z tej strategii kobiety i mężczyźni znacznie różnią się miedzy sobą – to oczywiście kobiety zdecydowanie częściej otwierają się przed innymi.

Równie często jak z rozmów z przyjaciółmi, korzystamy z zadaniowej strategii radzenia sobie ze stresem, a dokładnie stawiamy czoła trudnej sytuacji. Jest to niezwykle skuteczna technika redukcji napięcia, bowiem pozwala ona zazwyczaj na rozwiązanie problemu czyli eliminację źródła stresu. Wymaga od nas konfrontacji ze stresorem. Poza zyskiem w postaci efektywnie rozwiązanej sytuacji, aktywne podejście buduje nasze poczucie własnej skuteczności, które mobilizuje nas do dalszych działań i sprawia, że chcemy się rozwijać.

Prawie 1/4 uczestników akcji Stresozaradni w sytuacjach stresu stosuje suplementację, czyli sięga po witaminy lub magnez. Jest to o tyle istotne, że rzeczywiście w stresie, szczególnie długotrwałym tracimy ważne dla zdrowia mikroelementy, obniża się nasza odporność i stajemy się bardziej podatni na infekcje. Co ciekawe działa to także w drugą stronę – niedobór mikroskładników może sprawiać, że jesteśmy bardziej podatni na stres i trudniej nam kontrolować swoje zachowanie.

Około 1/5 uczestników akcji Stresozaradni regularnie uprawia sport, aby poradzić sobie z przykrą lub trudną sytuacją. Aktywność fizyczna jest nie do przecenienia jako strategia optymalizacji napięcia i stresu. Umiarkowanie intensywne ćwiczenia nie tylko odpowiednio regulują poziom hormonów w naszym organizmie, ale także pozytywnie wpływają na nastrój i kształtują samodyscyplinę oraz siłę woli.

Tyle samo osób (1/5) – traktuje stres jak wyzwanie i aktywnie działa aby mu sprostać. Postrzeganie stresu jako wyzwania jest bardzo konstruktywne w przeciwieństwie do sytuacji, kiedy stres staje się dla nas zagrożeniem. Jakie są różnice między stresem pojmowanym jako wyzwanie a stresem postrzeganym jako zagrożenie? W sytuacji wyzwania nasz organizm zaczyna się mobilizować – poziom naszych hormonów stresu staje się optymalny dla zadania przed jakim stajemy. Czujemy przyjemną ekscytację i chęć do działania. Kiedy stres staje się dla nas zagrożeniem, wówczas poziom pobudzenia naszego organizmu staje się tak wielki, że przestajemy nad sobą panować. Konsekwencją takiej nadmiernej aktywacji może być problem z działaniem – czujemy się sparaliżowani, niezdolni do działania, czasem zapominamy podstawowych informacji, nie możemy się skupić. To czy stres staje się dla nas wyzwaniem czy zagrożeniem w znacznej mierze zależy od nas samych. Konsekwentne i wytrwałe budowanie własnej skuteczności oraz konfrontowanie się z trudnymi sytuacjami sprawia, że problemy dnia codziennego stają się raczej wyzwaniami niż zagrożeniami.

Strategiami radzenia sobie ze stresem najrzadziej stosowanymi przez Polaków, którzy wzięli udział w akcji Stresozaradnych to wizyty u specjalisty i medytacja –„bardzo często” lub „zawsze” korzysta z nich tylko 3% badanych. Oczywiście nadmierne bieganie „po lekarzach” nie jest wskazane, ale w sferze emocji czy problemów psychologicznych wciąż za bardzo wstydzimy się korzystać z pomocy. A nie ma w szukaniu pomocy nic złego i decyzja o odwiedzeniu specjalisty jest częściej wyrazem siły charakteru niż jego słabości.

Jeśli zaś chodzi o medytację – wszelkie badania dotyczące umiejętności wyciszania się, relaksowania czy obniżania napięcia pokazują, że płyną z tych technik ogromne korzyści psychologiczne. Za medytacją nie musi stać żadna filozofia czy koncepcja – to po prostu umiejętność odpowiedniego oddychania i pracy z własnym ciałem i umysłem tak, aby jedno i drugie stało się spokojne, wyciszon i zrelaksowane. Nie ma drugiej tak niekosztownej i jednocześnie skutecznej techniki radzenia sobie z napięciem, dlatego warto uczyć się jej od najmłodszych lat, tak aby w przyszłości była naturalną formą zarządzania sobą.



Wykres przedstawia wyniki akcji Stresozaradni, w której udział wzięło 8042 osób. Wyniki pokazują procent osób badanych, które wskazały, że korzystają z określonej techniki bardzo często lub zawsze.